FESTIWALE‎ > ‎

Festiwal 2010 (Era Wodnika)

                
ERA WODNIKA POJAWIŁA SIĘ I NIECH NIE ZNIKA!  
     


      Era Wodnika – jedna z dwunastu epok astrologicznych, następująca po Erze Ryb. Według astrologów jest to obecna epoka. Ery mają związek z duchowym rozwojem ludzkości. Posiadają charakter cykliczny i powtarzają się mniej więcej co 2000 lat. Era Wodnika, ma być początkiem złotego wieku pełnego obfitości i wzajemnego zrozumienia, okresem głębokich przemian społecznych, państw bez granic, świadomości związku człowieka z całą Naturą. Usłyszałam o niej jeszcze w socjalizmie od jeszcze wówczas nieznanej pisarki Olgi Tokarczuk. To znaczy o tym, że to nie wymysł hipisów, ale astrologicznie zapisana przyszłość Ziemi. I choć wówczas brzmiało to jak bajka, wszystko się sprawdza - nie ma granic, moda i obyczaje się kompletnie pomieszały i w tolerancji bawią się na imprezach wielbiciele średniowiecza, z gotyckimi castel party fanami, punki z rastamanami i nikogo nie dziwi facet w spódnicy i na odwrót.
  W erze Ryb przez stulecia panowała jedna moda i zwyczaje. Dziś możemy się ubrać w kostium z dowolnej epoki ! Nastała tolerancja, ale dużo jeszcze pracy do zrobienia. Jak odnaleźć się w czasach najszybszego postępu w historii ludzkości ale i największych zniszczeń przyrody ? Na pewno warto się Spotykać, razem tańczyć, grać , śpiewać, uczyć się i dyskutować. To daje Radość i Siłę i tak od lat na Stacji Wolimierz czynimy, z czego zdaję relację:

             
           Sezon 2010 minął na Stacji Wolimierz pod znakiem współpracy polsko - czeskiej. Już podczas workcampu  wraz ze Stowarzyszeniem Lunaria z Jindrichovic pod Smrkiem rozpoczęliśmy budowę Miłego Miejsca na Łące - sauno- prysznic z wodą ogrzewaną w czarnych rurach, staw do ochłody po saunie, piec z gliny do ogrzewania sauny i gotowania, zadaszoną kuchnię zewnętrzną, płotek z wierzby - parawan. Przygotowywaliśmy też Stację na Festiwal.

 
       Od 30 lipca do 3 sierpnia 2010 na STACJI WOLIMIERZ odbyło się Spotkanie Istot Ery Wodnika -
                  JARMARK WIEJSKI i FESTIWAL " AGE OF AQUARIUS - ERA WODNIKA " .


         Festiwal otworzył uroczysty wernisaż wystawy " Szlakiem dawnych kolei ", przygotowanej we współpracy Stowarzyszenia Lunaria z Czech i Stowarzyszenia Unia Izerska Jest to ekspozycja starych map i zdjęć, pokazujących historię połączeń między Jindrichovicami, Wolimierzem, Mirskiem, Gryfowem i Świeradowem . Jej celem jest zainspirowanie włodarzy tych terenów do przywrócenia łączności między tymi atrakcyjnymi i od lat współpracującymi miejscowościami. Po Wolimierzu wystawa gościła w Mirsku, Świeradowie i Gryfowie, a obecnie zawitała do Czech. Na jej zakończenie przewidziana jest Konferencja dotycząca przyszłości starego szlaku kolejowego, który marzymy aby stał się szlakiem pieszo - konno - rowerowym.


   Podczas otwarcia wystawy zaśpiewał duet dziewcząt z Lunarii oraz wystąpił wirtuoz gitary - Tomasz Gwinciński,
a historię kolejki izerskiej opowiedział Feliks Chojnacki.
Tort stworzyła Iza ze Świecia.



        Na łące koło Stacji zagościł JARMARK WIEJSKI IZERSKI. Okoliczni artyści i rzemieślnicy prezentowali swoje prace - obrazy, ceramikę, szkło, ubiory, żywność.


   Pracownia Zieleni z Mlądza przywiozła sadzonki drzew i traw ozdobnych, ceramike, , wyroby lawendowe i książkę "Jak uprawiać lawendę dla przyjemności i zysku".
Ewa Pawlak - biżuterię i przedmioty ozdobne - decoupage, Iza Pachulska - ceramikę, WarsztArt Wiesławy Dowchań z Wolimierza - narzuty, poduszki, ubiory izerskie, Konstancja Uniechowska drukowane tkaniny, podkoszulki i jedwabne szale , Agnieszka Borkowska biżuterię z filcu.  Pia i Nico ze Stankowic oraz Gospodarstwo Ekologiczne Krukowisko oferowali domowe wypieki, skarby z warzywników, sadów i kurników, przetwory domowe. Pizze z zabytkowych pieców chlebowych i jagodzianki z jagód izerskich serwował Zdzichu - piekarz z Wolimierza.
       Niezmiernie cieszy pojawienie się na Stacji pań z Wolimierza, które napiekły racuchów, czy pana z Mirska ze straganem z woskowymi świecami. Grupa Działania Pokrzywnik prowadziła KAMPANIE edukacyjne, m.in. Stop GMO, ochrona Krajobrazu, Stop wiatraki w miejscach cennych przyrodniczo, segregacja śmieci.

    Szymon Surmacz z redakcji czasopisma "Obywatel" prezentował kino alternatywne i kampanię Tiry na Tory.

       WARSZTATY jak co roku odbyły się różnorakie. Warsztaty fotograficzne-portret/oświetlenie studyjne poprowadzili Józefina Matusiak i Ignacy Skwarcan , Yoge kundalini - Sylwia Hanff, bębniarskie - Gaja , Lolek i zespół Yankadi,
 Vedic Art - Baszka von Hanff, malowania i grawerowania szkła - Magda Kuźniarz, filcowania - Agnieszka Borkowska, ceramiczne - Iza Pachulska, tańca orientalnego - zespół ATMA.
( film z warsztatów tańca orientalnego -  http://www.youtube.com/user/jemiollka7#p/u/3/OM4PrhYyJKQ ),
budownictwa ze słomy i gliny w kooperacji z Czechami - Jaroslav Sterec , naciągania skóry na bęben - Kaczor z Yankadi .
   Prosto z BWA w Jeleniej Górze zagościła na Stacji wystawa ogromnych obrazów inspirowanych graffiti.Jej autorami są młodzi artyści z Gór i Pogórza Izerskiego.
      KONCERTY w tym roku działy się wszędzie, od kuchni do lasu, od wielkich po recitale. Dwa bębniarskie koncerty - "Tiriby" z Jeleniej Góry i "Yankadi" z Wrocławia porwały publiczność  do szalonych afrykańskich tańców . Z Łodzi po latach przerwy zagościły Mikrowafle i jak zawsze zagrały dowcipnie i energetycznie ! Wielką niespodziankę sprawił nam Jacek Bieleński, który przywiózł ze sobą wspaniałych muzyków Zbigniewa Uhuru Brysiaka i Filipa Gałązke. Z Wolimierza dołączył do nich Aleksander Korecki i w niedzielę rozkoszowaliśmy się koncertem zespołu PAFFULON.



     Po raz kolejny z Wałbrzycha przyjechał dynamiczny zespół punk - ska - reggae - "Razturaztam". Nasze lokalne Łużyczanki pojawiły się w niedzielę z wypiekami i innymi specjałami kuchni izerskiej i dały wspaniały koncert. "Pewne Podniety Akustyczne" z Zielonej Góry na zakończenie Festiwalu zagrali z Konradem i Natalią z zespołu Rivendell.

       Mocnym artystycznym doznaniem było spotkanie z teatrem butoh. Etiudę butoh pod tytułem "Hydrohypno" przedstawiła haryzmatyczna Irena Lipińska.

   Zaprezentowano również film o butoh - " Dance of darkness". Oczarowani wyszli też widzowie pokazu slajdów Bożeny Zielińskiej -"Szwendanie się po świecie - zima w ciepłych krajach". Za to jak w tropikach zrobiło się podczas plenerowego występu grupy tańca orientalnego "Atma".Piękne dziewczyny w egzotycznych kostiumach rozgrzały atmosferę.



         Licznie pojawili się D.J.eje i soundsystemy. Smacznie i bez przerwy zagrali - Bass Aid Soundsystem - Kaczuch Qua Dubby Dread &  Chris Dread aka Knotty z Wrocławia,  Dub Punk Soundsystem z Oławy,  Four Session Sounsystem z Jeleniej Góry, Eskiman - reggae roots z Wrocławia,  Se?or Balanga Sąd System - dJ bUaZEn z Teneryfy - muzykę swieżą i jak zwykle unikalną .
             Poza zaplanowanymi artystami zdarzyły się PREZENTY ! W sobotę wieczorem przy ognisku pojawili się trzej muzycy z kontrabasem, akordeonem i gitarą. Jak zaczęli grać i śpiewać -  ani na chwilę nie przestali do rana! Repertuar klezmersko- cygański i niezwykła energia porwała nas do tańca i śpiewu. Skąd się wzięli? We Wrocławiu spytali gdzie warto w Polsce zawitać i ktoś skierował ich do Wolimierza!!! Przybyli i z tą opinią się zgodzili - rozejrzeli się po terenie i natychmiast wrócili do auta po instrumenty! Cuda się zdarzają. Jeśli chcecie ich zobaczyć, to na Youtubie są filmiki z całego świata z muzykami z Caspian Hat Dance. Mam nadzieję, że zagoszczą jeszcze do Wolimierza ze specjalnym koncertem!


             Kolejnym prezentem okazała się Tatiana Izotova, która przyjechała i śpiewała z zespołem Yankadi. Na festiwalowym rozkładzie jazdy zobaczyła, że ..Tango..- A ja śpiewam tango - ucieszyła się. I tak spontanicznie odbył się pokaz kolekcji dzierganych sukni Oli z Lasu "Tangiem otulone" , do którego zaśpiewała tango argentyńskie Tatiana Izotova! Po raz drugi zaś Tatiana wystąpiła tworząc ilustrację muzyczną do spektaklu akrobatyki powietrznej  grupy "Sutra". Dziewczyny grające niegdyś w stacyjnym teatrze " Petit Divadlo" , od roku tańczą na szarfach a ich grupa stanowi kolejną atrakcję rodem z ziemi izerskiej. Zapraszajcie "Sutrę" na swoje imprezy, aby wspierać młode talenty i dodawać uroku okolicznym świętom !
       Poza świetną zabawą i edukacją efektem Festiwalu są liczne projekty, które urodziły się między świeżo poznanymi artystami. Skupiamy się i czy kto wierzy w gwiazdy czy nie - zapraszamy do tworzenia Ery Wodnika- niech się rozwija i nie znika...
                                        Stacja Wolimierz zaprasza do współpracy - Jemiołka Izerska - od lat prowadząca Kampanię Stop Kiep Rzucany Byle Gdzie

     Moc Przyjaciół , Magia, Miłość, Mnóstwo Inspiracji, Edukacji i Dobrej Zabawy. Wszystko się spełniło, a dodatkowo dostaliśmy Moc Prezentów.
   Stacja Wolimierz dziękuje za  - komplet narzędzi od Marcina z Chromca, kanapę od Czechów, farby na plac zabaw od Zbyszka, ...Medalem za pomoc w organizacji Festiwalu został oznaczony Grzesiu z Jabbadub!! 
    Jak co roku Rozkład Jazdy Festiwalu zapowiadał  aktor Dariusz Lech - Naczelny Zawiadowca Stacji Wolimierz!!!!




Comments